Otton III

Jedyny cesarz jakiego można z punktu widzenia Polski dobrze wspominać to oczywiście Otton III. Był ona najbardziej przyczyny naszemu państwu, które wtedy było rządzone przez Bolesława Chrobrego. To właśnie Otton III zgodził się na to żeby Bolesław Chrobry stał się królem Polski. Niestety nie było nam dane długo się z tego cieszyć, bo Chrobry zaraz po koronacji zmarł, a jego następca odesłał berło ponownie do cesarza niemieckiego. Otton III już dawno wtedy nie żył i Polska znowu została pozbawione króla. Nie wielu było takich ludzi w dziejach Niemiec, którzy byli tak bardzo za polską. Nie mamy niestety szczęścia do osób, które zarządzają Niemcami. Obecnie można podawać za wzór znajomość Ottona III z Bolesławem Chrobrym. Tak jak wtedy tak i dzisiaj Niemcy są potęgą bez względu na to co się mówi o nich. Zawsze wiedzą i robią swoje bez względu na opinie innych.

NRD, RFN

Każdy uczył się w szkole o rozpadzie muru berlińskiego. Na długi okres czas Niemcy zaraz po wojnie zostały podzielone na dwie części. Pierwsza RFN została w demokratycznym świecie gdzie żyła dostatnią jeżdżąc audi, oplami i vw. Po drugiej stronie barykady pozostali komuniści, którym żyło się biednie, a samochody mieli typu trabant i wartburg. Przez wiele lat osoby mieszkające w NRD za wszelką cenę chciały się przedostać do RFN. Stwierdzenie za wszelką cenę jest adekwatne, bo wielu z nich ginęło podczas tej próby. Kto się zbliżył do muru berlińskiego niestety był zabijany. Na początku lat dziewięćdziesiątych mur upadł, a Niemcy się zjednoczyły. Nie wszyscy po jednej jak i po drugiej stronie są z tego zadowoleni. Mówi się, że najchętniej postawiliby ponownie ten mur. Jakby nie patrzeć RFN musiał włożyć miliardy marek żeby zrobić całą infrastrukturę na wschodzie.

Papież Niemiec

Szokiem dla całego świata było wybranie nowego papieża Niemca. Nikt się tego nie spodziewał, że po tym wszystkim co Niemcy wyrządzili całej Europie nagle najważniejszą osobą w kościele zostanie ktoś z ich nacji. Jak się okazało nie był to wcale zły wybór, bo papież Benedykt XVI jest osobom spokojną, która wie, że reprezentuje naród, który będzie napiętnowany do końca świata. Wie, że on sam wywodzi się z pokolenia Niemców, którzy brali udział w II wojnie światowej, mało tego sam jako szesnastolatek strzelał z jednej z fabryk do samolotów nieprzyjaciela. Wybranie papieża Niemca na to stanowisko było wielką odwagą, ale i próbą dla nas wszystkich. Co ciekawe Niemcy niezbyt popierają jego kandydaturę na to stanowisko. Nie wiadomo czemu czy boją się, że będzie przepraszał za nich wszystkich? Poprzedni papież przepraszał za wszystko i wszystkich.